Agrofagi występujące w uprawie rzepaku

rzepak

Rzepak jest najprawdopodobniej skrzyżowaniem kapusty z rzepikiem. Jako cenna roślina nie zbożowa trafił do uprawy w Polsce prawdopodobnie pod koniec XVI wieku.

Początkowo plantacje miały ograniczony zasięg. Pod konie XIX wieku udało się wyhodować pierwszą polską odmianę rzepaku. znaną pod nazwą rzepak Sobótkowski. W okresie międzywojennym chętnie uprawiano odmiany niemieckie ze względu na ich odporność na mróz. Obecnie rzepak jest rośliną powszechnie uprawianą w Polsce jako cenne źródło tłuszczów. Coraz powszechniej rzepak jest traktowany jako roślina energetyczna. Niestety, należy pamiętać o agrofagach występujących w uprawie rzepaku, które mogą powodować znaczne szkody w jego uprawie. Wszystkie agrofagi można podzielić na szkodniki, chwasty i patogeny. Najtrudniej poradzić sobie ze szkodnikami. Wyróżniamy ich około trzydziestu, ale tylko niektóre są naprawdę groźne. Do takich zalicza się m.in.:

Słodyszek rzepakowy 

Jest to jeden z najgroźniejszych szkodników w uprawie rzepaku, gdyż straty wynikające z jego żerowania mogą osiągnąć od 50 do 80% upraw. Najbardziej niebezpieczny jest chrząszcz (mierzy około 2 mm), który żywi się kwiatami i pyłkiem rzepaku. W wyniku jego żerowania zostają uszkodzone pąki, które mogą uschnąć i opaść. Mniej groźne są larwy słodyszka osiągające około 4 mm. Tak jak i inne szkodniki pól uprawnych słodyszek zimuje w kępach traw, na miedzach, w rowach, nieużytkach. Kiedy temperatura przez kilka kolejnych dni sięga około 10°C chrząszcze przenoszą się na kwiaty, które kwitną na kolor żółty. W tym okresie jest to najczęściej mniszek lekarski lub jaskier. Po wzroście temperatury, dokonuje przelotu na pola rzepakowe. Największe szkody wyrządza w fazie kwitnienia rzepaku. Kolejnym chrząszczem, który może znacznie uszczuplić plon rzepaku jest:

Chowacz podobnik

Pokryty łuskami odwłok mierzy około 3 mm, a jego głowa zakończona jest cienkim, wygiętym do góry ryjkiem. Żerowanie zaczyna wiosną, kiedy trwa kwitnienie rzepaku. Na pola nalatują gromady szkodnika, które rozpoczynają żerowanie. Najgroźniejsza jest wtedy samica, która wgryza się w ścianki łuszczyn. Tam składa jajeczka. W każdej łuszczynie zazwyczaj żeruje jedna larwa, powodując nieodwracalne straty. Łuszczyna jest uszkodzona, zdeformowana, a o problemie świadczy jej żółknięcie. Po zakończeniu okresu żerowania dorosła larwa opuszcza łuszczynę, ponownie wygryzając otwory. Często zdarza się, że jej miejsce zajmuje kolejny szkodnik. Jest to:

Pryszczarka kapustnika

Przypominający niewielkiego komara szkodnik z rodziny muchówek zimuje w specjalnych kokonach, znajdujących się na głębokości około 10 centymetrów pod ziemią. Pod koniec kwietnia lub na początku maja pryszczarki wylatują i zajmują miejsca opuszczone przez chowacza podobnika, ewentualnie samice drążą młode łuszczyny i tam składają jaja. W jednej łuszczynie może się znaleźć nawet 100 do 180 larw. Larwy są bardzo niebezpieczne z kilku powodów. Przede wszystkim niszczą wewnętrzne ścianki łuszczyn i uszkadzają nasiona. Zniszczona łuszczyna szybko żółknie i schnie, na koniec pęka. Ze uszkodzonej łuszczyny wypadają larwy, które gnieżdżą się w ziemi, wytwarzają kokon i przepoczwarczają się w niewielkie muchówki. Działalność chowacza powoduje bardzo duże straty w plonach, zwłaszcza na obrzeżach upraw. Na szczęście na rynku funkcjonuje wiele środków, które można wykorzystać w chemicznych opryskach.

Patogeny w rzepaku

Pola rzepaku są atakowane nie tylko przez różne szkodniki. Poważne zagrożenie stanowią też patogeny. Jedną z najgroźniejszych jest sucha zgnilizna kapustnych, która nawarstwia się przy źle prowadzonym płodozmianie. Choroba zagraża polom rzepaku zarówno jesienią jak i wiosną. Zarodniki grzyba są przenoszone z resztek pożniwnych, kiedy nie dokonano przeorania. Można ją poznać po brunatnych plamach z brązową obwódką, na której można dostrzec czarne punkciki. Są to owocniki grzyba. W pełni dojrzałe są wypłukane na zewnątrz podczas deszczu i dalej infekują kolejne rośliny. Jeśli zgnilizna opanuje plantację w sposób masowy, znacznie obniża plon rzepaku. Równie groźna jest zgnilizna twardzikowa. Zarodniki grzyba przenoszone są przez wiatr i jeśli osiądą na liściach rośliny, mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić do eskalacji choroby. Grzyb infekujący roślinę nie dopuszcza do transportu wody i składników odżywczych, w efekcie czego roślina obumiera.

Zabiegi agrotechniczne i prawidłowe opryski mogą znacznie ograniczyć występowanie agrofagów.