Zaraza ziemniaków – dlaczego taka groźna?

Zaraza ziemniaków

Choroba ziemniaków, wywoływana przez patogen grzybopodobnych Phytophthora infestans, jest najpoważniejszym zagrożeniem dla plantacji ziemniaka. Zaraza ziemniaka jest chorobą znaną od dziesięcioleci. To ona doprowadziła do klęski głodu w Irlandii w latach 1845-49. Zaraza spowodowała gigantyczne straty w uprawie ziemniaków, które były podstawowym artykułem żywieniowym. Ludność Irlandii zmniejszyła się o około 20%, a dodatkowo 2 miliony ludzi emigrowało. Od tego czasu włożono wiele wysiłku w opanowanie problemu. Niestety działania nie zawsze były skuteczne, dlatego że Phytophthora infestans jest bardzo zmienny, co uniemożliwia stworzenie skutecznej odpowiedzi chemicznej w postaci oprysku. Dodatkowo problem się nasilił w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy na rynek europejski trafiły ziemniaki z Meksyku, zawierające nowy typ patogenu. Materiał genetyczny został przemieszany, co doprowadziło do nasilenia problemów z zarazą ziemniaczaną. Problem zarazy ziemniaka w Polsce powtarza się średnio, co 3-4 lata.

Nowe problemy

Mimo rozwoju rolnictwa, okazuje się, że niektóre problemy pozostały przez dziesięciolecia nierozwiązane, a nawet się pogłębiły. Przyczyniły się do tego zmiany klimatyczne i ingerencja człowieka w świecie przyrody. Zaraza ziemniaczana rozwija się w okresach dłuższych opadów deszczu, co prowadzi do podwyższonej wilgotności przy wysokiej temperaturze. Ustalono, że już w temperaturze 24ºC zarodniki grzyba odpowiedzialnego za zarazę ziemniaczaną kiełkują samodzielnie i zakażają zdrowe rośliny. Jeśli temperatura jest niższa, zarodniki macierzyste wytwarzają około 12 drobnych zarodników, które przy sprzyjającej wilgotności przedostają się na zdrowe krzaki. Sprzyjające warunki pogodowe mogą sprawić, że plantacja ziemniaków zostanie zniszczona w ciągu kilku dni.

Zaraza ziemniaka – symptomy

O tym, że zaraza ziemniaczana opanowała plantację świadczą na początku maleńkie żółtawe plamki, które pojawiają się na liściach. Jeśli jest chłodno – wilgotno plamki zmieniają kolor na brunatny. Kolejnym symptomem jest biały nalot na liściach przypominający niewielki puch. Tam tworzą się kolejne zarodniki. Zaraza kolejno obejmuje całe liście. Nietypowym objawem zakażenia plantacji jest czarny nalot pojawiający się na łodygach. Szkodliwość zarazy ziemniaka polega na tym, że chociaż zostaje zaatakowana tylko część nadziemna rośliny, to ma to wpływ na obniżenie ilości i jakości zbioru.

Co może uchronić przed zarazą ziemniaków?

Najskuteczniejszą formą ochrony plantacji ziemniaka przed zarazą jest prowadzenie szeroko zakrojonych działań profilaktycznych. Przede wszystkim trzeba wybrać do sadzenia takie odmiany ziemniaków, które są odporniejsze na zarazę ziemniaczaną. Specjaliści podkreślają, że ziemniaki bardzo wczesne lub wczesne są mało odporne na zarazę. Obowiązująca zasada mówi, że czym odmiana jest późniejsza, tym bardziej odporna na patogeny. Zalecane jest stosowanie terminów sadzenia ziemniaków. Najlepiej, by były one podkiełkowane lub pobudzone. To umożliwi wytworzenie większości plonów przed rozprzestrzenieniem się epidemii.

Najważniejsze są jednak odpowiednie zabiegi agrotechniczne. Patogen utrzymuje się dość długo w stertach odpadowych. Dlatego po zbiorze trzeba wszystkie zarażone pozostałości zniszczyć, by nie zakażały w kolejnym sezonie wegetacyjnym zdrowych roślin. Pierwotnym źródłem infekcji są zarażone plantacje i samosiewy ziemniaków. Powinny być całkowicie zlikwidowane. Co 3-4 lata powinno się przenieść uprawę ziemniaków na inną działkę, by dać odpocząć glebie i zlikwidować ewentualne źródła zakażeń. Do sadzenia powinny być wykorzystywane całkowicie zdrowe, pochodzące ze sprawdzonego źródła sadzeniaki. Uprawa powinna być dobrze rozplanowana, między rzędami zalecane są odpowiednie odległości, najlepiej 70 – 90 cm. Zbioru ziemniaków należy dokonywać jedynie w czasie suchych i ciepłych dni. Jeśli powyższe zabiegi będą niewystarczające, trzeba będzie sięgnąć po opryski chemiczne.

Hodowla świń duńskich