Czy opłaca się uprawianie ziół?

Czy opłaca się uprawianie ziół

Zioła świeże i w formie suszu były wykorzystywane w medycynie naturalnej, kosmetyce i kuchni od zawsze. Dawniej zazwyczaj zbierane w lasach i na łąkach, albo uprawiane w przydomowych ogródkach. Duże osiągnięcia w takiej uprawie miały ogrody przyklasztorne, w których nie tylko zioła uprawiano, ale stworzono całą kulturę ich użytkowania. W klasztorach zresztą powstawały zielniki i opasłe tomy opisujące sposoby wykorzystywania ziół na potrzeby lecznictwa. Zanieczyszczenie środowiska naturalnego spowodowało, że coraz mniej ziół uprawia się w ogrodach, szczególnie w mieście. Natomiast zapotrzebowanie na nie wcale się nie zmniejszyło – przeciwnie rośnie. Szczególnie to zainteresowanie można zaobserwować na rynkach Europy Zachodniej, gdzie od dłuższego czasu cenione są produkty naturalne.

Zioła – dobry pomysł na biznes

Rolnicy w coraz większym zakresie poszukują alternatywnych źródeł utrzymania gospodarstw i chętnie rozwijają nowe uprawy. Okazuje się, że zioła to dobry pomysł na nowy biznes. Oczywiście nie chodzi o to, by od razu przestawiać całe gospodarstwa na uprawę ziół. Na początek wystarczy niewielka plantacja, by sprawdzić, jak wygląda uprawa, które zioła sprawdzą się na konkretnym gatunku gleby.

Jakie zioła uprawiać?

Decydując się na uprawę ziół, musimy wziąć pod uwagę dwie sprawy: opłacalność i wymagania glebowe. Na rynku jest obecnie około osiemdziesięciu gatunków, które znajdują odbiorców na rynku. Do najpopularniejszych ziół uprawianych w Polsce należą: bazylia, cząber, dziurawiec, koper włoski, krwawnik, melisa, mięta, mydlnica, nagietek, rozmaryn, rumianek, szałwia, tymianek. Warto też zainteresować się ziołami niszowymi, które są uprawiane na mniejszych areałach, ale również cieszą się popytem. Do takich ziół zaliczymy: anyż, chaber bławatek, jasnotę, kolendrę, oregano greckie, trawę cytrynową, werbenę, żubrówkę.

Wskazówki agrotechniczne

Zioła posiadają określone wymagania glebowe. Nie jest tak, że każda gleba jest dobra dla każdego gatunku ziół. Widać to zresztą na przykładzie stanowisk naturalnych. Określone zioła można znaleźć na konkretnych stanowiskach tam, gdzie mają najlepsze warunki glebowe, nasłonecznienie i inne czynniki sprzyjające wzrostowi rośliny. Należy pamiętać, że rośliny zielarskie pochodzą z różnych rejonów, mają określony czas wegetacji, odmienne sposoby rozmnażania, a także różne rodzaje surowca są z nich pozyskiwane. Wiele ziół pochodzi z miejsc o ciepłym klimacie (bazylia, koper włoski, melisa), z tego powodu wymagają gleby próchniczej, stanowisk przewiewnych i nasłonecznionych. Są zioła o długim okresie wegetacyjnym (ciemiernik, cytryniec chiński, kminek zwyczajny) – dadzą dobry plon, kiedy będzie długa i ciepła jesień. Są też zioła o mniejszym zapotrzebowaniu, przystosowane do polskich warunków klimatycznych. Do takich gatunków należą: mięta, dziurawiec zwyczajny, lubczyk, rumianek pospolity.

Jaka gleba?

Decydując się na uprawę ziół należy pamiętać, że większość gatunków lubi gleby żyzne, próchnicze, nasłonecznione. Nie tolerują gleby o odczynie kwaśnym oraz miejsc, gdzie świeżo wyrzucono obornik. Ziemię, na której planowana jest plantacja ziół warto wapnować i wspomagać nawożeniem. Dobrze się tu sprawdza nawożenie z przedplonów i poplonów np. bobiku, łubinu, wyki.

Uwaga na chwasty

Największym zagrożeniem dla upraw ziół są chwasty. Chemiczna walka z chwastami na plantacjach ziół jest praktycznie niemożliwa. Można ją zastosować jedynie przed wysianiem lub nasadzeniem roślin. W późniejszym okresie walka z chwastami może odbywać się jedynie ręcznie. Problem jest tym bardziej poważny, że niektóre zioła są szczególnie wrażliwe na zachwaszczenie. Dotyczy to przede wszystkim ziół wysiewanych (dziurawiec, majeranek, melisa). Pierwsze odchwaszczenie musi być wykonane tuż po ukazaniu się pierwszych sadzonek.

Wysokie standardy

Na stałych odbiorców można liczyć tylko wtedy, kiedy produkowany surowiec (korzenie, pędy, liście, kwiatostan, owoc) będzie najwyższej jakości. Na taki stan rzeczy mają wpływ: odpowiednie przygotowanie gleby, zabiegi agrotechniczne, termin zbioru, suszenie.