Umowa kontraktacji – zrozum, zanim podpiszesz

Umowa kontraktacji

Wprowadzenie obowiązku wdrażania negocjowania umów i cen między dostawcą i przetwórcą lub dystrybutorem może wpłynąć korzystnie na pozycję rolnika – o ile będzie rozumiał, do czego się zobowiązał i jakie ma prawa.

Zgodnie z obowiązującą ustawą z 11 marca 2004 r. o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 401, t.j.) – nowelizowaną 10 lipca 2015 r. – dostawa produktów rolnych musi być przedmiotem pisemnej umowy (art. 38q). W opinii przetwórców i dystrybutorów obowiązek zawierania umów kontraktacji nie jest korzystny dla rynku. Nie zapominajmy jednak o dwóch istotnych kwestiach – nowelizacja jest rezultatem wejścia w życie rozporządzenia 1308/2013, a w ramach wspólnej polityki rolnej interwencje instytucji UE są jak najbardziej dopuszczalne.

Umowa kontraktacji – dawniej i dziś

Rola umowy kontraktacji zmieniła się w większym stopniu, niż dotyczące jej uregulowania. Omawiany typ umowy odgrywał doniosłe znaczenie w okresie gospodarki nakazowo – rozdzielczej. Obecnie umowy kontraktacji są zawierane przez Agencję Rynku Rolnego, której zadaniem jest zabezpieczenie rentowności produkcji. Dodatkowo, od kilku lat rośnie rola umowy kontraktacji w relacjach rolnik – przetwórca i rolnik – dystrybutor.

 Co zawiera umowa kontraktacji?

Producent rolny i kontraktujący (dystrybutor, przetwórca) są stronami umowy kontraktacji. Obowiązkiem producenta jest wytworzenie i dostarczenie określonej ilości produktów rolnych określonego rodzaju. Strony mogą w umowie określić, z jakiego obszaru ma pochodzić produkt.

Zasadą jest, że producent spełnia świadczenie w miejscu wytworzenia produktów, co w praktyce oznaczałoby, że kontraktujący sam musi odebrać oznaczoną ilość produktów rolnych. Niemniej w umowie kontraktacji strony mogą postanowić, że to producent dostarcza do przedsiębiorstwa kontraktującego umówione plony.

Umowa kontraktacji może być zawarta jednocześnie z więcej niż jednym producentem – np. gdy prowadzą wspólne gospodarstwo. Ich odpowiedzialność jest solidarna, więc oboje odpowiadają przed kontraktującym za niedostarczenie, a kontraktujący ma możliwość ubiegać się od nich obu lub od każdego z osobna spełnienia świadczenia.

Kontraktujący ma obowiązek zapłacić cenę, choć dodatkowo może być zobowiązany do spełnienia dodatkowego świadczenia (np. zapłaty pieniężnej premii, dostarczenia pomocy agrotechnicznej itd.). Kontraktującemu przysługuje prawo do kontrolowania prac producenta w zakresie łączącej ich umowy.

Zasada swobody umów a umowa kontraktacji

Umowa kontraktacji musi być zawarta w formie pisemnej. Rodowód umowy kontraktacji i fakt, że jest ona zawierana m.in. z Agencją Rynku Rolnego, czyli podmiotem bądź, co bądź państwowym nie oznacza, że nie odnosi się do niej ogólna zasada swobody umów. Strony umowy kontraktacji mogą ułożyć stosunek prawny w taki sposób, żeby nie sprzeciwiał się przepisom bezwzględnie obowiązującym (np. odnośnie do formy), zasadom współżycia społecznego i właściwości tego stosunku. Zastosowanie zasady swobody umów do umowy kontraktacji zostało potwierdzone przez Sąd Najwyższy w wyroku z 9.06.2000 r., sygn. IV CKN 50/00.

W związku z powyższym, uważne przeczytanie umowy kontraktacji ze zrozumieniem przed jej podpisaniem zapewnia producentowi pełen ogląd na całość praw i obowiązków – jego i kontraktującego, które mogą w pewnym zakresie różnić się od szablonowego zestawu praw i obowiązków przedstawionego w Kodeksie cywilnym.

fot. Informedmag źródło: flickr.com