Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027

Plan Strategiczy dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027

Druga wersja projektu Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 jest konsultowana w środowisku rolniczym do 15 września 2021 roku. Po pojawieniu się informacji o możliwości składania poprawek i nowych pomysłów, środowisko rolnicze przesłało do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi ponad 3500  wniosków. To świadczy o olbrzymim zainteresowaniu programami unijnymi, które w najbliższych latach będą wspierać rolnictwo. Nadal można składać własne wnioski przez specjalny formularz, umieszczony na stronie Ministerstwa. Warto wiedzieć, że Planem interesują się też związkowcy, a Krajowa Rada Izb Rolniczych wypracowała wiele ciekawych propozycji, mających być wsparciem dla rolnictwa. Polska powinna przekazać dokument do Komisji Europejskiej najpóźniej 1 stycznia 2021 roku.

Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej – dlaczego istotny?

PS WSR budzi zainteresowanie rolników i organizacji rolniczych, gdyż jest podstawą planów rozwoju rolnictwa w Polsce. Na podstawie Krajowego Planu Strategicznego rozdzielane będą pieniądze na poszczególne działania i cele. Istotne jest, by dokumenty były spójne z kierunkami reformy rolnej przewidzianej na najbliższe lata przez Unię Europejską oraz z podstawowymi założeniami wynikającymi z Europejskiego Zielonego Ładu. To, czy ostatnie strategie się powiodą, zależy od zaangażowania poszczególnych państw. A przecież wspólna dbałość o środowisko powinna być troską nas wszystkich. Zmiany klimatyczne są faktem i tylko intensywne, wielokierunkowe działania, mogą zahamować groźne dla ludzi i całej planety zmiany. Nowa Wspólna Polityka Rolnicza ma w szerszym stopniu uwzględniać sytuację danego państwa UE. To umożliwi dostosowanie zasad do specyficznych uwarunkowań państwa członkowskiego.

Ochrona klimatu, środowiska oraz bezpieczeństwo żywnościowe

W konsultowanej obecnie wersji PS WPR przedstawiono pięć kluczowych potrzeb, na które powinny być przeznaczone środki w najbliższych latach. Mają być wdrożone interwencje, które będą:

  • zachęcały rolników do stosowania praktyk sprzyjających poprawie stanu wody, powietrza i gleby, ograniczenia używania nawozów i pestycydów;
  • zwiększały rolę terenów leśnych, poprawiających retencję wód, co ogólnie wpłynie na poprawę stanu środowiska naturalnego;
  • sprzyjały właściwemu gospodarowaniu zasobami naturalnymi, (inwestycje z zakresu retencji wodnej, szersze stosowanie energii odnawialnej, inwestycje OZE, biogazownie, mała retencja);
  • służyły zachowaniu bioróżnorodności i zapobiegały niszczenia tradycyjnego obrazu wsi – ma to się odbywać poprzez ochronę krajobrazu rolniczego, pasy kwietne, sady tradycyjne, łąki, pastwiska.

Co z przyszłością polskiego rolnictwa?

Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej wyraźnie pokazuje, w jakim kierunku zmierza rolnictwo europejskie, a co za tym idzie rolnictwo polskie. Priorytetem staje się ochrona klimatu i podejmowane są wszelkie działania, by ochronić środowisko naturalne. Nie jest tajemnicą, że rolnictwo odpowiada za 10% emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej. W naszym kraju emisja gazów wynosi 8%. Jednak to nie jedyny problem. Widoczne w ostatnich latach zmiany klimatyczne mogą doprowadzić do zmniejszenia pól uprawnych, co wpłynie na zmniejszenie plonów.

Niektóre produkty staną się trudniej dostępne i droższe. Trzeba sobie zadać pytanie czy lepiej inwestować w rolnictwo tradycyjne, czy raczej ekologiczne. To, jakie efekty przynosi inwestowanie w rolnictwo konwencjonalne, widać na co dzień. Gleba, rośliny i zwierzęta w takim rolnictwie służą przede wszystkim uzyskaniu jak najwyższego zysku. Jeśli chodzi o rolnictwo ekologiczne, to również może być ono opłacalne, a dodatkowe zyski to: różnorodność biologiczna, żyzna gleba, dobrostan zwierząt. Oczywistym się więc staje, w jakim kierunku powinno pójść rolnictwo europejskie w najbliższych latach. Oczywiście, wielu polskich rolników ma wątpliwości i kieruje swoje uwagi do Planu Strategicznego. To dobrze, w końcu chodzi o wypracowanie wspólnego stanowiska, które zadowoliłoby wszystkie strony zainteresowane konsultacjami.

Autorka: Bogumiła Pierzchanowska

fot. gov.pl