Ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich – zasady dopłat i granice ochrony

Ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich

Instytucja ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich została opisana w ustawie z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (Dz. U. z 2019 r., poz. 477 tj., dalej jako: ustawa).

W ustawie wskazano zasady stosowania dopłat do składek ubezpieczeniowych od ryzyka wystąpienia skutków zdarzeń losowych w rolnictwie oraz zawierania i wykonywania umów obowiązkowego ubezpieczenia upraw od określonego ryzyka. Dopłaty do składek ubezpieczeniowych i dotacje celowe na pokrycie części odszkodowań za szkody spowodowane suszą są realizowane z części środków budżetu państwa pozostających w dyspozycji resortu rolnictwa, jednak zgodnie z treścią ustawy strumień środków finansowych płynie bezpośrednio do zakładów ubezpieczeń.

Umowy ubezpieczenia objęte dopłatami

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy dopłaty do składek ubezpieczeniowych mogą uzyskać rolnicy, którzy zawarli umowy ubezpieczenia upraw:

– zbóż,

– kukurydzy,

– rzepaku,

– rzepiku,

– chmielu,

– tytoniu,

– warzyw gruntowych,

– drzew i krzewów owocowych,

– truskawek,

– ziemniaków,

– buraków cukrowych,

– roślin strączkowych.

Pod uwagę są brane uprawy od zasiewu lub wysadzenia do ich zbioru. Ryzyka ubezpieczeniowe objęte dopłatami to huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, obsunięcie się ziemi, piorun, susza, ujemne skutki przezimowania i przymrozki wiosenne.

Ponadto, dopłaty są udzielane na ubezpieczenia zwierząt gospodarskich, takich jak bydło, konie, owce, kozy, drób i świnie, od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, lawinę, obsunięcie się ziemi oraz w wyniku uboju z konieczności.

Zakres ubezpieczeń, do których składek są udzielane dopłaty z budżetu państwa jest zatem dość szeroki. Na szczególną uwagę zasługuje możliwość ubezpieczenia zwierząt gospodarskich na wypadek uboju z konieczności oraz upraw rolnych na wypadek suszy, powodzi, czy też ujemnych skutków przezimowania i przymrozków wiosennych. Wśród polskich rolników o tych ryzykach mówi się najczęściej i to one zbierają największe żniwo powodując straty w gospodarstwach rolnych.

Definicje ustawowe ryzyk

Pewnym ograniczeniem odpowiedzialności ubezpieczyciela – i to na poziomie ustawowym – są definicje ryzyk wskazane w treści art. 2 ustawy w pkt od 2 do 12. Ubój z konieczności oznacza według ustawy szkody spowodowane w wyniku uboju zarządzonego przez lekarza weterynarii dokonanego w następstwie zdarzeń losowych – huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się ziemi lub lawiny. W ustawie nie ma mowy o ryzykach epidemiologicznych – np. ptasiej grypy i afrykańskiego pomoru świń, więc w praktyce dla wielu rolników ochrona zapewniona przez ubezpieczenie zwierząt gospodarskich może się okazać iluzoryczna. Nie dziwi więc fakt, że ubezpieczenia tego typu nie cieszą się popularnością wśród polskich rolników, nawet pomimo dopłat do składek ubezpieczeniowych.

Co gorsza, definicja huraganu też może powodować w praktyce ograniczenie w zakresie ochrony ubezpieczeniowej. Według art. 2 pkt 2 ustawy huragan to wiatr o prędkości nie mniejszej niż 24 m/s, którego działanie wyrządza masowe szkody. Pojedyncze szkody są uznawane za spowodowane przez huragan o ile w najbliższym sąsiedztwie stwierdzono działanie huraganu. Oznacza to, że jeżeli wiatr spowodował szkody w uprawach, a ubezpieczyciel upiera się, że prędkość wiatru była mniejsza niż 24 m/s, rolnik musi wykazać błąd ubezpieczyciela w kosztownym i długotrwałym procesie.

Ubezpieczenie obejmuje tylko plon główny

Dodatkowym ograniczeniem odpowiedzialności ubezpieczyciela jest zasada wskazana w art. 2 ust. 3 ustawy, zgodnie z którą umowa ubezpieczenia uprawy obejmuje uprawy roślin uprawianych w plonie głównym, zaś za plon główny uznaje się np. korzenie buraka, kolby i nadziemne części rośliny, ziarna lub nasiona zbóż, bulwy ziemniaków, części warzyw gruntowych przeznaczone do konsumpcji, szyszki chmielu, liście tytoniu, nasiona roślin strączkowych, owoce lub cale nasadzenia drzew i krzewów owocowych oraz truskawek.

Jeżeli zatem rolnik sprzedaje słomę rzepakową czy jęczmienną, albo czerpie inne korzyści z części roślin niestanowiących plonu głównego w rozumieniu powyższego przepisu, to szkoda majątkowa spowodowana ich utratą w wyniku zdarzeń losowych nie zostanie naprawiona.

Procedura zawarcia umowy

Specyfika umów ubezpieczeń gospodarczych polega na tym, że ubezpieczony sam wybiera towarzystwo ubezpieczeń. W przypadku ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarczych wybór ten został ograniczony w ten sposób, że minister rolnictwa zawiera umowy w sprawie dopłat z wybranymi zakładami ubezpieczeń.

Następnie rolnik może złożyć wniosek o zawarcie umowy ubezpieczenia w jednym z tych zakładów. Co gorsza, zgodnie z art. 4 ust. 2 zakłady ubezpieczeń zawierają umowy ubezpieczenia z producentami rolnymi do wyczerpania limitu dopłat w danym roku. Limity są określone w umowach zawieranych przez resort rolnictwa z zakładami ubezpieczeń.

W ostateczności może się okazać, że rolnik nie skorzysta z dopłaty, z powodu wyczerpania limitu środków na dopłaty do składek ubezpieczeniowych.

Wysokość dopłat i sum ubezpieczeniowych

Kolejnym minusem instytucji dopłat do składek ubezpieczeniowych jest to, że ich wysokość wynosi maksymalnie 65% składki ubezpieczeniowej, o ile określone przez zakłady ubezpieczeń stawki taryfowe upraw rolnych od wszystkich rodzajów ryzyka nie przekraczają 9% sumy ubezpieczenia, a w odniesieniu do ubezpieczenia zwierząt 0,5% sumy ubezpieczenia.

Sposób ustalania wysokości dopłat jest niejasny i skomplikowany, co dodatkowo zniechęca producentów rolnych do korzystania z tych ubezpieczeń.

Odpowiedzialność ubezpieczycieli maksymalnie ograniczona

Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 ustawy, ubezpieczenie obejmuje szkody tylko na terenie kraju i wyłącznie w miejscu wskazanym w treści umowy ubezpieczenia. Zakład ubezpieczeń odpowiada za szkody spowodowane w plonach, jeżeli wyniosą one co najmniej 10% w plonie głównym, a w przypadku suszy – co najmniej 25%.

Ostatecznie największe korzyści majątkowe płynące od rolników i z budżetu państwa otrzymują zakłady ubezpieczeń, które w razie zajścia szkody poruszą niebo i ziemię, żeby znaleźć przyczynę odmowy wypłaty odszkodowania. Sposób sformułowania podstawowych przepisów ustawy omówionych wyżej zdecydowanie jest na rękę zakładom ubezpieczeń, nie zaś rolnikom.