Z wapniem nie wolno przesadzać!

wapń w rolnictwie

Rocznie z 1 ha gleby zostaje wymytych ponad 50 kg tlenku wapnia i ponad 20 kg tlenku magnezu. To niekorzystne zjawisko jest jednym z czynników prowadzących do zakwaszenia gleby.

Remedium w opisanym przypadku jest wapniowanie gleby. Polega ono na dozowaniu odpowiednich dawek nawozów zawierających CaO – tlenek wapnia. Poniżej przedstawiamy podstawowe zasady stosowania wapnia i skutki nadmiernego nawożenia środkami zawierającymi CaO.

Rośliny lubią umiarkowane pH

Dla roślin najbardziej bezpieczne jest utrzymywanie neutralnego pH, choć zdarzają się wyjątki. Poszczególne gatunki mają odmienne wymagania. Niektóre rośliny uprawne są bardzo wrażliwe na zakwaszenie, inne na nadmiernie zasadowy odczyn. Do pierwszej grupy należą m.in. ziemniak, owies, brukiew i len.

Jeżeli gleba jest kwaśna, ogranicza rozwój korzeni, co z kolei uniemożliwia pobieranie wody i soli mineralnych. W konsekwencji plony są mniejsze. Chęć uniknięcia opisanych zwięźle skutków zakwaszenia gleby jest głównym uzasadnieniem stosowania wapnowych nawozów. Należy jednak zauważyć, że zbyt wysoki odczyn pH (zasadowy) również ma bardzo negatywny wpływ na wielkość plonów.

Bez analizy się nie obejdzie

Dawka nawozu powinna być ustalona w oparciu o wyniki analizy gleby – to optymalne, profesjonalne rozwiązanie, które pomoże uniknąć negatywnych konsekwencji zbyt wysokiego wzrostu odczynu gleby. Bardzo bezpiecznym, zalecanym sposobem stosowania nawozów wapnowych jest stosowanie jednorazowe maksymalnie połowy zalecanych dawek. Po upływie około 2 – 3 lat zabieg należy powtórzyć. Dawki są podane w czystym składniku – tlenku wapnia – zatem trzeba przeliczyć ją na masę nawozu. Poszczególne nawozy różnią się pod względem jego zawartości. Na przykład, wapno węglanowe zawiera około 45% tlenku wapnia, a nawóz wapniowy tlenowy zawiera 70% tlenku wapnia.

Wapno bogaci ojców, a zubaża synów

Dużym błędem jest aplikowanie dużych dawek nawozów zawierających tlenek wapnia – takich środków nie stosujemy „na zapas”. Poza tym, im większa jednorazowa dawka, tym więcej wapnia zostanie usuniętego („wymytego”) z gleby w ciągu pierwszego roku. Poza tym, wraz z wapniem zostaną wymyte inne sole mineralne. Pierwsze plony będą wyższe, ale plony w kolejnych latach – wręcz przeciwnie.

Zaleca się wapnowanie gleby po żniwach, czyli w okresie późnego lata do późnej jesieni. Zapas wody w okresie jesienno – zimowym sprzyja prawidłowemu wymieszaniu gleby z wapnem i jego odpowiedniemu działaniu.

Nadmiar wapnia prowadzi do przyspieszenia degradacji gleby. Wapnowanie stosowane w nadmiarze jest bardziej szkodliwe niż zakwaszenie – albo stosujemy z umiarem, albo wcale. Rolnikom dążącym do ustabilizowania odczynu gleby zaleca się regularne stosowanie organicznego nawożenia, na przykład obornika, gnojowicy itd. Staropolskie powiedzenie wspomniane wyżej, mówiące o tym, że wapno wzbogaca ojców, a bogaci synów, niech pozostanie „tylko” przysłowiem, niemającym związku ze współczesną, rolniczą rzeczywistością.

fot. StateofIsrael źródło: flickr.com