Insektycydy do zastosowana doglebowego pilnie potrzebne

insektycydy

Do aktualnych problemów rolnictwa związanych z ochroną roślin należy brak insektycydów doglebowych, które zwalczają szkodniki glebowe, o których niżej.

Insektycydy doglebowe zostały wycofane z rynku w związku z nowymi przepisami unijnymi, które postawiły producentom środków ochrony roślin bardzo wysoko – za wysoko, aby mogli utrzymać się na rynku. Obecnie zasady rejestracji środków ochrony roślin są bardziej restrykcyjne, a producenci nie zdążyli przystosować się do zmienionych warunków prawnych, aby odpowiednio szybko wejść na rynek z nowymi insektycydami – dlatego rolnicy mają problem.

Szkodniki glebowe sprawiają problemy

Największy problem sprawiają takie szkodniki glebowe, jak:

  • turkucie
  • drutowce
  • lenie
  • komarnice
  • pędraki

Na przykład, uprawy buraka ćwikłowego są często atakowane przez pędraki i drutowce. Brak insektycydów doglebowych jest w tym przypadku dużym problemem, którego nie są w stanie rozwiązać insektycydy przeznaczone do opryskiwania. Obecnie na polskim rynku jest zarejestrowanych 7 insektycydów służących do ochrony upraw buraka ćwikłowego. Wszystkie mają postać proszku rozpuszczalnego w wodzie.

Insektycydy doglebowe a przepisy unijne

Insektycydy doglebowe nie zniknęły całkowicie z rynku środków ochrony roślin. Niemniej jest ich mniej i niektórzy rolnicy mogą mieć problem ze znalezieniem odpowiedniego środka do swoich upraw. Przyczyną takiej sytuacji na rynku jest wprowadzenie bardziej rygorystycznych przepisów, które regulują proces zatwierdzania substancji czynnych. Przed wprowadzeniem zmian obowiązywało kryterium oceny ryzyka. Obecnie obowiązuje bardziej wymagające kryterium odrzucenia.

Ponadto, za nadrzędne wartości wymagające ochrony prawnej uznano ochronę zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska naturalnego. Obecnie zakazane jest stosowanie takich substancji, które posiadają działanie:

  • mutagenne
  • toksyczne
  • rakotwórcze
  • powodują zaburzenia endokrynologiczne

Co więcej, zakaz obejmuje także substancje stwarzające potencjalne zagrożenie dla rozwoju i przeżycia pszczół miodnych.

Miało być lepiej, może być gorzej

Efekt wprowadzonych ograniczeń, które zaskoczyły producentów środków ochrony roślin i rolników może być odwrotny do zamierzonego. Celem unijnych regulacji była poprawa bezpieczeństwa konsumentów i ochrona środowiska naturalnego przed nadmiernym stosowaniem środków ochrony roślin, które w ocenie instytucji UE były niewystarczająco bezpieczne – dla ludzi i środowiska.

Tymczasem, niedobór środków ochrony roślin na polskim rynku może doprowadzić do bardzo niekorzystnych skutków. Zagrożeniem związanym z brakiem odpowiedniej ilości insektycydów doglebowych jest ograniczenie, albo całkowita utrata możliwości zapewnienia warzywnym roślinom chemicznej ochrony przed patogenami.

Inne poważne zagrożenia związane z brakiem wystarczającej ilości insektycydów doglebowych są związane ze zmniejszeniem plonów warzywnych upraw, nasileniem występowania szkodników, o których była mowa wyżej oraz stosowaniem środków nielegalnych – które nie zostały zarejestrowane. W efekcie może dojść do nadużyć, a jednocześnie do wzrostu kosztów produkcji i  obniżenia konkurencyjności produktów na warzywnych rynkach – być może środowisko naturalne na tym nie ucierpi, ale interes konsumenta jak najbardziej.

fot. Dwight Sipler źródło: flickr.com

P.S. do fot. Wiemy, że insektycydy doglebowe nie mają na celu zwalczania stonki. Po prostu paskudztwa jakie trują są zanurzone w ziemi stąd brak (przy naszych skromnych możliwościach) odpowiedniego zdjęcia. Stonka jest wystarczająco obrzydliwa ^^