Globalne ocieplenie a rolnictwo: na co powinni przygotować się polscy rolnicy?

Globalne ocieplenie

Globalne ocieplenie jest zjawiskiem, które oddziałuje na wiele obszarów działalności człowieka, w tym także na rolnictwo, które jednocześnie jest jednym z czynników nasilania się globalnego ocieplenia w związku z produkcją gazów cieplarnianych (np. przez bydło mleczne).

Europejska Agencja Środowiska podkreśla, że na każdym etapie produkcji żywności i jej przetwarzania do atmosfery zostają uwolnione gazy cieplarniane. Do gazów cieplarnianych pochodzenia rolniczego należą dwutlenek węgla, metan i tlenek azotu. Mięso i produkty mleczne posiadają najwyższy globalny ślad węglowy, wodny i surowcowy na kilogram żywności, na co Europejska Agencja Środowiska zwraca uwagę.

Rolnictwo (niezbyt) ekologiczne

W obszarze Unii Europejskiej od 2012 r. szacunkowa emisja gazów cieplarnianych pochodzenia rolniczego stanowi około 10% całego udziału. W Polsce w 2014 r. stwierdzono problem emisji amoniaku, który w 93% pochodził z sektora rolniczego. Jego źródłem w 63% odpowiadały nawozy naturalne, uznawane za ekologiczne. Z podobnym problemem zmagały się Dania i Niemcy.

Zmiany klimatu są nieuchronne

Z globalnym ociepleniem są związane zmiany klimatyczne oraz towarzyszące im zjawiska meteorologiczne. Tytułem przykładu można wskazać na opady deszczu, gradobicia, huragany. Jednak polscy rolnicy najbardziej dotkliwie odczuwają suszę.

Inne zagrożenia związane z globalnym ociepleniem to zmiany w zakresie temperatury powietrza wpływające na plonowanie roślin, zmiany w zakresie jakości gleby, podniesienie się poziomu morza i rozprzestrzenianie się gatunków zwierząt, które są szkodnikami upraw, albo patogenami owadów zapylających rośliny.

Szczególnie niepokojące są doniesienia Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Według danych publikowanych przez powyższą agendę ONZ liczba osób cierpiących na niedożywienie w skali świata systematycznie wzrasta od 2014 r. Negatywne zjawisko nasila się w Afryce i Ameryce Południowej, natomiast w Azji odnotowano spowolnienie spadku liczby osób cierpiących na niedożywienie.

Do podstawowych przyczyn wzrostu niedożywienia w Afryce i Ameryce Południowej oraz powolnego spadku niedożywienia w Azji FAO zaliczyło m.in. zmiany klimatyczne związane z globalnym ociepleniem, które powodują wzmożone burze niszczące uprawy oraz nieregularne opady przeplatane okresami suszy.

Druga strona medalu

Niemniej w przestrzeni publicznej pojawiają się również opinie, według których dzięki globalnemu ociepleniu rolnictwo w Polsce może zyskać. Zmiana temperatur otoczenia powoduje, że w Polsce będą mogły być uprawiane rośliny, które dotychczas nie miały szans na plonowanie. Tytułem przykładu można wskazać na winnice.

Niemniej jednocześnie wiele obszarów w skali globalnych zostaje wyłączonych z możliwości produkcji rolnej. W krajach położonych w okolicy strefy zwrotnikowej proces pustynnienia i wysokie temperatury otoczenia uniemożliwiają produkcję żywności. Komisja Europejska przewiduje, że w południowej części Europy może dojść do pogorszenia się warunków produkcji rolnej z uwagi na wzrost przeciętnych temperatur i zmniejszenie opadów. Wówczas produkcja żywności może przenieść się do środkowej Europy – w tym do Polski, która ma szansę na wzmocnienie rolnictwa i zwiększenie nadwyżki w handlu żywnością.

Problem niewielkich zasobów wody

Kiedy jednak kraje południowej części Europy zastanawiają się jak poradzić sobie z problemem globalnego ocieplenia, Polska zmaga się z problemem niewielkich zasobów wody. Producenci rolni będą zmuszeni inwestować w rozwiązania umożliwiające magazynowanie wody, służącej następnie do nawadniania upraw. Niemniej odpowiednie inwestycje powinny być realizowane także przez władze publiczne. Należy podkreślić, że podczas gdy w krajach europejskich pojemność retencyjna wynosi kilkanaście punktów procentowych rocznego odpływu wód, w Polsce wskaźnik ten znajduje się na poziomie 6%.

Zmiany klimatu i zmiany cen

Polscy rolnicy powinni przygotować się nie tylko na zmiany klimatu, ale również na zmiany cen. Unijny rynek integruje się z rynkiem światowym. Negatywne szoki podażowe mogą spowodować potrzebę opracowania i wdrożenia skutecznych mechanizmów zarządzania ryzykiem w polskim rolnictwie, których nadal brakuje.

Polskie rolnictwo rzeczywiście ma szansę zyskać na globalnym ociepleniu, jednak pod kilkoma warunkami. W pierwszej kolejności konieczne jest rozwiązanie problemu niewielkich zasobów wody oraz wdrożenia mechanizmów zarządzania ryzykiem, które skutecznie ochronią polskich rolników. Niezbędne jest także wdrażanie metod upraw i hodowli zwierząt służących ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Tymczasem patrząc na działania resortu rolnictwa nic nie wskazuje na to, aby polskie rolnictwo miałoby w jakikolwiek sposób zyskać na globalnym ocieleniu.